Stowarzyszenie Turystyczne Oceanicus. Wakacyjne spływy kajakowe i weekendowe wypady na kajaki przez cały rok

Członkowie

Ewa Affek

Miłośniczka kajaków, gór i skał. Sporą część wolnego czasu - oprócz pływania kajakiem - spędza na ściance wspinaczkowej lub w skałach. Wyjazdy wspinaczkowe najchętniej łączy ze zwiedzaniem bliższych i dalszych zakątków świata. Poza tym uprawia trekking, narciarstwo, podróżuje. Próbowała też paralotniarstwa. Interesuje się kulturą Bałkanów i językiem chorwackim.

Małgorzata Berłożecka

Tomasz Borycki

j.w.

Anna Dygudaj

Jerzy Gozdek

Adriana Kalinowska

Bartosz Kaliski

Lubi pływać na wodzie i pod wodą, ale na co dzień porusza się na rowerze, a od święta kajakiem. Pracuje jednak nad tym, żeby było odwrotnie. Mieszka nad Kanałem Żerańskim, więc może się uda.

Katarzyna Karolak - członek kandydat

Kajakara i żeglara od zawsze na zawsze :).

Paweł Kowal

Swoją samodzielną przygodę z kajakiem zaczął od zakupu wiosła jeszcze w podstawówce. Wiosło, mimo że produkcji rosyjskiej miało sześć strun. Ciężko je było pomylić z gitarą, zwłaszcza że młodzież szkolna w tamtych czasach nie piła, nie ćpała i wzrok miała sokoli, bo mało kto mógł sobie przed komputerem posiedzieć. W ogóle, komputerów wtedy jakby nie było a nasza klasa siedziała obok w ławce, a nie na zdjęciach w internecie. Bo internetu też wtedy nie było. W ogóle niewiele było - jak u Kononowicza. I stąd to zainteresowanie kajakami - kajaki były. Na zdjęciu w typowo samczym wydaniu...

Anita Kwiatkowska-Naqvi

Adam Mazur

Nie wytrzyma długo bez wyrwania się na łono przyrody, oby jak najdalej od natłoku cywilizacji i udogodnień w rodzaju ciepłej wody, prądu czy zasięgu telefonii komórkowej. Zwłaszcza gdy wiąże się to z odmóżdżającą masą przyziemnych czynności jak zbieranie drewna na opał, wyjmowanie kamyczków spod karimaty czy podglądanie życia mrówek w krzaczkach. Szczególnie ceni miejsca mało odwiedzane i nieskażone jeszcze przez człowieka.
Z wiosłem miał do czynienia już jako kilkuletnie dziecko - wiosłując okrakiem na desce windsurfingowej bez żagla. Dopiero kilkanaście lat później pojechał na prawdziwy spływ, i to z nudów, zaledwie łechtany opowieściami znajomych. Tak się to spodobało, że kolejny spływ pomagał już organizować, a dalej poszło z górki.

Marta Popiołek

Niereformowalna zwolenniczka spędzania wolnego czasu na łonie natury, gdzie znajduje prawdziwy odpoczynek od betonu, zgiełku miasta i korporacji ;)
Do aktywnych miłośników kajaków dołączyła w 2008 roku, rzucona od razu na bardzo bystrą wodę - górską Białkę. Mimo ekstremalnych doświadczeń nie poddała się i pływa do dzisiaj.
Poza kajakami ma słabość do jeździectwa, rajdów rowerowych, trekkingu i kynologii.

Mateusz Popiołek

Amator kajaków, nart, snowboardu, hulajnogi i skimboardingu:) Podążanie za chwilową modą zawsze było mu obce. Dlatego pojechał na kajaki - bo... WSZYSCY JEŹDZILI. Przygodę rozpoczął w KTK Reytan, a potem pływał już wszędzie i ze wszystkimi. Nie chcąc wiecznie marudzić organizatorom, postanowił sam coś zorganizować. Na spływach bezwstydnie korzysta z najlepszych rozwiązań podpatrzonych u innych, łącząc metody kajakarstwa nizinnego, górskiego i morskiego. Każda z tych form dostarcza mu ogromnej frajdy. Sam siebie określa kajakarzem SZUWAROWO-BAGIENNYM i najchętniej wraca na małe, kręte rzeczki, gdzie nikt poza kajakarzem dotrzeć nie może. Gdzie cała podziwiana przyroda jest nad nim, a on jest tylko gościem.

Norbert Rostkowski

Basia Spławska

Mariola Sroka

Uwielbia pływanie kajakiem i wyprawy rowerowe. Niestraszne jej spanie pod gołym niebem i wspólne śpiewanie przy ognisku... Miłośniczka polskich krajobrazów, zwłaszcza tych dzikich. Ciągnie ją do ludzi, którzy aktywnie spędzają czas. Często stara się zatrzymać czas w kadrze. Organizacja przeróżnych wyjazdów to dla niej czysta przyjemność.

Tomasz Toczyski

Łukasz Trojanowski

Kajakami pływa od czasów, kiedy jeszcze niektórzy członkowie uczyli się tabliczki mnożenia. Podobno nie stworzono jeszcze kajaka, którego nie postawiłby eskimoską. Podobno też nie ma zdjęcia, na którym jest bez głupiej miny.

Kasia Werner

Urszula Zdunek

Przygodę z kajakami zaczęła w liceum i kontynuuje ją nieprzerwanie do dziś. W sumie przepłynęła setki kilometrów, z czego znaczną część płynąc tak zwanym stylem na lorda (zresztą jest jedną z osób, które wynalazły tę nowatorską metodę spływania). Nie zademonstruje, jak się robi eskimoskę, ale za to ma zaawansowane kompetencje w zakresie zabawiania towarzyszy konwersacjami, doktorat z zapewniania wygody w kajaku i służy innymi przydatnymi wskazówkami, między innymi na temat wsiadania do kajaka suchą stopą. Poza pływaniem, podkreślmy to - wyłącznie nizinnym - lubi się powymądrzać, jak powinno się poprawnie pisać i mówić, a po godzinach zdarza jej się polatać Casą, pojeździć Rosomakiem albo postrzelać z karabinu maszynowego na poligonie.

Maciej Zdunek

Październik - 2019
PoWtŚrCz PtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031